@skorpion Zgadzam się, odklejka. Z dwóch powodów:
1. Temat Katynia jest znany od dawna i w politycznym mainstreamie jest konsensus, że Rosję trzeba za to jednoznacznie potępiać. A już abstraując od Katynia, Rosja tu i teraz ma ambicje imperialne i Polska to dla niej zbuntowana prowincja. W mainstreamie raczej nie ma takiego, co powie inaczej. Nie da się na tym zbudować narracji, która da motłochowi poczucie wyjątkowości i posiadania racji, bycia tym oświeconym.
2. Sprzeciw wobec Rosji wymaga realnych kosztów: wydatki na obronność, pomoc Ukrainie, ryzyko eskalacji. Sprzeciw wobec Ukrainy nie kosztuje nic, wyzywasz bogu ducha winne dziecko od kurew i idziesz do domu zadowolony ze spełnienia patriotycznego obowiązku i chociaż przez chwilę masz odczucie, że twoje życie może nie jest tak złe, jak jeszcze do niedawna ci się wydawało.