
W wielu hiszpańskich miastach obowiązuje system identyfikacji psów za pomocą DNA. Jego głównym celem jest zapobieganie maltretowania zwierząt oraz walka z ich porzucaniem, jednak jednocześnie można go używać do namierzania właścicieli, którym nie chciało się posprzątać po swoim zwierzaku. O ostatnim z wymienionych zastosowań przekonała się pewna kobieta, która po pół roku otrzymała mandat z oddalonego o 650 kilometrów miasta.