#perfumy
No dzień dobry nr 2. Testuję sobie Louis Vuitton Ombre Nomade właśnie. No i otwiera się oudem z różą. Trochę śmierdzi. Potem wychodzi bursztyn i robi się słodko. Klasyczne kombo oud róża dym cukier arab style. Jakość dobra, jest w porządku, dobrze robią. Zapach może być. Co do jakości i naturalności oudu się nie wypowiem bo się c⁎⁎ja znam. Może być ale jak nie zostałem do tej pory fanem arabskich klimatów i oudu tak już chyba nie zostanę. Pozdrawiam Qtafiflaksa i wszystkich na tagu.
