#perfumy
No dzień dobry. Na pierwszy ogień poszedł Tonnere Beaufort London. Jak zwykle opisy z fragry można sobie wsadzić w d⁎⁎ę. Pachnie to dymnie ale taką wędzoną nogą z kurczaka, morsko i jodłowo. Czy jak rana postrzałowa i krew? Nie skojarzyło mi się tak. Skojarzyło mi się z wędzoną nogą kurczaka albo wędzoną kiełbasą z dodatkiem ziół i nutami morskimi. Nie podoba mnie się, pachnie brzydko i mam smutek.
Edit:
Ktoś na fragrze pisał o wędzonym kiszonym ogórku i trochę mi to pasuje.
