@Elijah Dobra jestem już po 8h zapaszków. Otwarcie - Armani jest lepiej zblendowany, dużo w nim pudrowości. Wanilia nie jest taka ostra tylko gra w harmonii z cała otoczką. Mesiek od początku do końca wybrzmiewa tak samo, tłusta i ostra wanilia, podbita przez utrwalacze. Potrafi przytłoczyć. Armani po kilku godzinach zbliża się do profilu Meśka. Pudrowe klimaty gasną i wanilia wybrzmiewa dosyć intensywnie ale nie tak sztucznie jak w Black.
Parametrowo jest dobrze. Benz jednak jest o ten poziom wyżej. Czy to pod wzgledem trwałości czy projekcji.
Benz - trwałość 5, projekcja 4+
Armani - Trwałość 4, projekcja 3.
Skala 1-6.
Zaloguj się aby komentować