@prodigium już któryś raz widzę taki post. na czym to polega? widzicie jakąś okazję, impulsywny zakup, a potem refleksja 'aaaa, na c⁎⁎j mi to' i dajecie posta na hejto/wypok, że jak ktoś chce, to niech se weźmie, a jak nikt nie chce, to po prostu to sobie leży w sklepie?
@hesuss na tym, że klikam okazję dla ziomeczków z tagu bo ich lubię, sam nie będę brał a szkoda żeby wziął jakiś misiek z perfumowych i ciął na frajerach