@viollu dokładnie, ale w tygodniu latem o wschodzie też nikogo nie ma. Zresztą w ogóle mało ludzi jest na mieście 5-6. Wtedy najbardziej lubię wyjść polatać.
Miałem okazję zwiedzać trochę przypadkowo. Na uliczkach ciemno i pusto, latarnie gazowe i tylko jeden grajek na ksylofonie, którego dźwięk rozchodził się echem między budynkami, był klimat. Ps. moim pierwszym skojarzeniem było oko Saurona ;)