#ogrodnictwo w kwestii awokado jest trochę gorzej niż z papryczkami, ale nie beznadziejnie.
ślubna kazała mi to gdzieś wynieść na zimę, więc wstawiłem do garażu.
brak światła dał o sobie znać, więc się ulitowałem (stawiając na szali własne życie :P) i wstawiłem do pokoju od północy.
jak widać, nowe listki idą, więc na późną wiosnę będą już sobie łapały półcień na świeżym powietrzu.
mniejsze - odmiana ostródzka od @Cybulion
większe - hass wygrzebane z owocu na promce w biedrze



