Wychodzenie z przegrywu staneło na robieniu siłowni. Tu narazie nieźle.
Jeśli chodzi o cipy, to słabo. Trochę korzystałem z Tindera. Poprosiłem koleżankę o popytanie jej znajomych, czy któraś nie potrzebuje tygryska. Narazie bez odzewu.
A i szukam pracy, ale to pewnie szybko uda się dopiąć.
Jeśli chodzi o cipy, to słabo. Trochę korzystałem z Tindera. Poprosiłem koleżankę o popytanie jej znajomych, czy któraś nie potrzebuje tygryska. Narazie bez odzewu.
Olej cipy. Najpierw się szuka pasji. Siłownia to świetny pomysł.
C⁎⁎ę se kiedyś znajdziesz. Najpierw zainwestuj czas faktycznie w siebie, a nie cipy.
@fallen_man to już nawet lepiej sobie zwalić. Jeśli jedynym celem przy szukaniu baby jest dla ciebie zrzucenie z wora, to to się mija zupełnie z celem. Będzie ci to wychodziło bokiem, że szukasz tylko i wyłącznie okazji do spuszczenia, będziesz ciągle sfrustrowany.
Skup się na sobie. Bawienie się w związki zostaw na czasy, gdy ustabilizujesz większość rzeczy. Wiadomo, nigdy nie będzie tak, że wszystko będziesz miał pod kontrolą, ale zwyczajnie nie będziesz w stanie odpowiednio szukać baby na poziomie, jeśli będziesz poszarpany w pozostałych sferach życia.
@theicecold Gościu chrzanisz od rzeczy. Wierzysz w jakieś brednie pod tytułem jak: "jak będziesz miał zainteresowania" to loszki się tobą zainteresują. No mam i co.... Nic. Naprawdę nikogo nie obchodzi to co robie w wolnym czasie. Ludzie, a w szczególności kobiety na to srają.
I to nadal jest jakieś gówno gadanie typu ustabilizuj rzeczy. W życiu się ciągle coś odpierdala, tym dalej tym mocnej.
I na koniec, najważnmiejsze.... Wykupiłem kurs PUA: https://www.samiecalfa.pl , który zamierzam realizować. Chce w końcu się trochę rozerwać, szarpiąc waginę dorodnej samicy.
Jezu, nie rób sobie tego. Oni żyją z tego, że będą wciągać cię w swoją bańkę, jeszcze skończysz na jakichś forach typu Bracia Samce albo inne gówno - tam nie opisuje się prawdziwych relacji. Nie rób sobie tego. Zresztą @frk ci bardzo dobrze doradzał w innym wątku. Zupełnie poważnie to mówię. Powodzenia.
(zacznij też od zaprzestania słownictwa rodem z chanów, bo to wchodzi na banię)
Nic. Naprawdę nikogo nie obchodzi to co robie w wolnym czasie. Ludzie, a w szczególności kobiety na to srają.
Bo zainteresowania to jedno, a umieć o tym opowiadać to drugie. To trudna sztuka, oczywiście, ale umiejętności miękkich można się nauczyć tylko i wyłącznie opierając się na praktyce. Żaden pi3rdolony kurs skupiający na teorii cię tego nie nauczy.
To co sobą reprezentujesz jest poniżej Braci Samców. Im o ile można zarzucić makiawelizm to przynajmniej robią coś (moralnie lub nie), żeby poprawić swój los, a ty tym czasem gadasz jakieś truizmy o tym że jak znajdę sobie hobby to loszki się mną zainteresują.
Uwierz mi nikt nigdy nie interesował się tym co robię w życiu, jak to robie i dlaczego to robie. Takie pierdolenie jest bez znaczenia.
To co sobą reprezentujesz jest poniżej Braci Samców. Im o ile można zarzucić makiawelizm to przynajmniej robią coś (moralnie lub nie), żeby poprawić swój los
@fallen_man trzeba "prowokować" siebie do uczestniczenia w sytacjach towarzyskich i to jak najbardziej się da, ale to w realu. Może również to być powiązane z hobby, byleby to robić w grupie ludzi. Dodatkowo pracować na umiejętnościami komunikacji w towarzystwie, by nie wyjśc na creepa.
U nas jest też inan mentalność, więc to co działa u amerykańców, nie do końca może sprawdzić u nas. Poza tym, czułbym się niekomfortowo, gdybym miał trzymać się tego co PUA gadają, bo nie czułbym się sobą.