Najpierw poleją drinki,
potem wpadną dziewczynki...
#polityka

Najpierw poleją drinki,
potem wpadną dziewczynki...
#polityka

Wam się wydaje, że to jakiś ewenement? Nie to rzeczywistość. Tylko trzeba być "oskarkiem", a nie przegrywem. Teraz trochę tej rzeczywistości wyszło do plebsu i wielkie zaskoczenie. Może niekoniecznie zaraz pedofilstwo, ale takie imprezki z małolatami w wieku "rębnym" to był i pewnie nadal jest standard w kręgu tych lepiej usytuowanych. Mam panienki z Dubaju przypomnieć? I co ciekawe małolaty z własnej nieprzymuszonej woli w takie środowiska wchodzą. Bo jest fun, jest kasa, a może i uda się jakiegoś perspektywicznego księcia z bajki złapać. Ale głównie fun i poczucie elitarności. Poza tym jak Basia ma dać d⁎⁎y Zenkowi z osiedla, a panu Muskowi, co rakietom lata, to komu da? Samo życie.
@twardy_kal_owiec "panienki" ze zdjecia wygladaja na takie co to raczej w "wieku rębnym" znajdą się za 5 do 10 lat
@Tom.Ash wyglądają to pojęcie względne. Tak samo jak wiek "rębny" w różnych kulturach. Nie bronię orangutana i reszty, ale jak sobie zrobisz zdjęcie w samolocie z jakimiś dzieciakami, to od razu pedofil jesteś? Brat jest instruktorem windsurfingu. Często robi sobie zdjęcia z nastolatkami na obozach na ich zakończenie, często na jakimś jachcie czy motorówce. Czy to oznacza, że jest pedofilem? Wydaje mi się, że najbardziej to oceniają ci, co po raz pierwszy w życiu zobaczyli kawałek cycka u żony po ślubie.
@twardy_kal_owiec przeciez tu chodzi o kontekst. Trump nie jest instruktorem windsurfingu i problemem nie jest samo zdjecie a fakt ze podobno wykonano je na pokladzie prywatnego samolotu Epsteina znanego pod nazwą Lolita Express
@Tom.Ash jak sobie czytam czasem zachodnią prasę brukową, to oni tam wszystko robili, włącznie z odbieraniem porodów i wycinaniem macic.
Do takich pieniędzy, które pozwalają na bezkarność, dochodzą głównie, jak nie jedynie, socjopaci. Inni de facto nie mają szans w ostrej napierdalance biznesowej. Więc jak już socjopata "może", to korzysta, nihil novi. A u nas za szlachty czy Ludwika XVI, to lepiej niby było? Albo pewien nasz "mąż" stanu, co na autostradzie wykorkował, znany też od innej strony. A Wieczorek? A afera Podkarpacka?
Jak to szło? Źdźbło w oku bliźniego, a belki w swoim?
Ludzie się bulwersują, bo im się wydaje, że hajs, czy stanowisko, powinno motywować moralnie. A taki chuj. Małpy to małpy. No i okazja czyni złodzieja, a często ci co najgłośniej krzyczą, najwięcej mają na sumieniu, vide orgio juris i roochanie mężatek.
Ja na to patrzę jako na ciekawostkę, że czy na dole, czy na górze, wszędzie ludzką małpą kierują instynkty i pewnie 9 na 10 by skorzystało, jakby miało okazję.
Zaloguj się aby komentować