Emarati uod: dla mnie damski, nie spodobał mi się. Al oud: róży mówimy nie . Z wzajemnością . . Oud zayed: przez pierwsze 3-4h piwnica zniechęca. Devotion: te jagody mnie przygniotły , poza tym uważam je za damskie. Serri ana: bardziej damskie. Odbieram je zupełnie inaczej niż w opisach; białe kwiaty i miód z orzechami. Mam cała flaszkę na zbyciu, jakby ktoś reflektował . W sumie wygląda na to,że przygodę z arabskimi pachnidłami zakończę na Amouage