Może ktoś tutaj mi coś poradzi

Zaraziłem się od znajomych dartem i wyciągnąłem starą tarczę elektroniczną, żeby sobie amatorsko rekreacyjnie porzucać. Niestety lotkom już złamały się groty i piórka też się rozsypują, w związku z czym planuję zakup nowych lotek. Macie jakieś konkretne lotki do polecenia? Brać barowe, zwykłe softipowe, obojętnie jakie? Na ten moment myślę nad tymi oraz tymi.

#dart #pytanie #pytaniedoeksperta #sport

Komentarze (3)

Zwróć uwagę na ciężar (choć nie wiem czy są różnice do elektronicznych). Mnie osobiście tymi barowymi to się słabo rzuca. Jakieś takie za krótkie są. Ale co kto woli ;)

@yourgrandma lotki to bardzo indywidualna sprawa. Swego czasu trochę rzucałem klasycznymi (mam jeszcze trzy komplety w domu, tarcza dalej wisi w pokoju) i z racji specyfiki mojego chwytu długo szukałem tych idealnych - Winmau Blackout.


Ogólnie polecam te z wolframem im więcej tym lepiej.

Różnica w wyważeniu (vs miedź) jest ogromna. No i zmieniając tylko końcówki masz zdecydowanie uniwersalny sprzęt.

Chociaż do elektronicznego polecam lżejsze, bliżej 20g.


Pytanie czy chcesz tyle wydać?

Ogólnie warto, natomiast tanimi Harrowsami i Unicornami też rzucałem i są… okej. Nie siedzą pod palcami idealnie i o ile rzucanie w T20 to rutyna to na te rzadziej wybierane numery czułem jakbym miał zeza Ale grać dla zwykłego „gumy” się da takimi też.

Zaloguj się aby komentować