[MOC] Baza Com-Sat

Baza kosmiczna w stylu Neo-Classic Space, czyli nawiązująca do klasycznej serii LEGO Space. Swoje triumfy świeciła ona w latach 1979-1988. Ale znajdziemy tu też elementy Blacktron I z 1987-1990.

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post147

https://www.youtube.com/watch?v=hYAZ0tgztlA

#lego #tworczoscwlasna #hobby #zainteresowania

Komentarze (5)

PanNiepoprawny

Widziałem wcześniej na YT - piękne! te konstrukcje tak zostają, czy nacieszysz się nimi i rozbierasz?


Widzę, że akumulatorowe zasilanie - na bogatości

Kalais

@PanNiepoprawny Dzięki. Heh, akurat chwilę temu odpowiadałem na podobny komentarz na blogu, to pozwolę sobie wkleić


Różnie bywa, większość rozbieram od razu po zrobieniu zdjęć/filmu. Ale sporo rzeczy też trzymam na wystawy, albo jak mam jakieś plany do zrobienia z nimi animacji stop motion. Niektóre też sobie zostawiam, bo po prostu je lubię.

Trzymałbym więcej zbudowanych, ale niestety miejsca zawsze brakuje. Ile bym sobie nie zorganizował wolnej przestrzeni, to zawsze znika momentalnie

Co do aku, jak wprowadzali ten nowy system to -50% dali na Power Functions Nie pamiętam ile to dokładnie kosztowało, ale nawet z tym -50% było drogawe. Ale po czasie stwierdzam, że było warto. Długo trzyma, stabilnie. Mogłem wziąć dwa...


Za to zasilacz (zwykły kabel z wtyczką) kupiłem w sklepie elektronicznym, bo LEGO za to chciało chyba 119 PLN (to już rozbój w biały dzień). To 15 pln max warte.


Za dobre rzeczy jestem w stanie zapłacić, ale są pewne granice


P.S. Rekord w kablach jednak ma nadal Canon, gdzie kabel do podłączenia mojego aparatu do gniazdka kosztował około 1500 pln vs 80 pln za zamiennik. Używam od pewnie 10 lat tego zamiennika i musiałbym upaść na głowę, żeby dać 1500 za oryginalny kabel.

PanNiepoprawny

@Kalais na prawdę ma takie unikalne gniazdo/napięcie? Ciekawe, że dla power functions ogarnęli akumulatorki, ale dla powered up już nie

Kalais

@PanNiepoprawny Canon? Właściwie to tylko kawałek plastiku wyglądający jak bateria do aparatu jest unikatowy. Wkładasz to zamiast baterii do aparatu, z tego idzie kabel - później zwykły zasilacz - i kabel z wtyczką 220V. Na jakimś Aliexpress koszt około 50 pln, w PL z podatkami itp. kupisz za około 80-100. Cena za oryginał w jakiś promocjach - może się uda wyrwać za 1000pln - jest totalnie niczym nie uzasadniona moim zdaniem.


Faktycznie w powered up nie ma aku, nie zwróciłem uwagi. U młodego w pociągach mamy włożone akumulatorki-paluszki. Daje rade tylko zawsze się irytuję jak w kółko muszę odkręcać śrubki, żeby je wyjąć do ładowania. Kiedyś w tej kwestii było lepiej, prawo nie wymagało śrubek w zabawkach, i wszystkie zaślepki do baterii były na "klik". Wymiana baterii to była sekunda.

PanNiepoprawny

Canon?

@Kalais Nie no, lego mnie interesuje


akumulatorki-paluszki

Ja dopiero niedawno na black week się obłowiłem do wszystkich, bo miałem tylko w trzech. Są baterie 3rd party, ale kosmicznie drogie. No śrubki to nieporozumienie, ale w pociągach PF też były. Inna sprawa, że nie trzeba ich przykręcać

Zaloguj się aby komentować