Lato pachnie słodkim snem. Łagodny powiew wiatru wdziera się przez okno o poranku.Pora wstać, zjeść śniadanie i iść na polanę. Czeka nas dzisiaj mnóstwo przygód. I widzimy się z druhami!Jest duszno, mają krótkie spodenki i podkoszulki, koszule w kratę przewiązane u pasa. Jednemu psuje się klapek. Idziemy do lasu, zagrać patykami o starą wielką rurę, która tam przechodzi, nie wiadomo po co.Jest tam rzeczka, koniecznie trzeba się w niej wykąpać, to rytuał letniego przejścia. Jesteśmy Królami Lata.Budujemy domek na drzewie, mieszkamy w nim, nie ma ludzi, nie ma problemów, jest tylko oddech ciepła. Dołączają dziewczyny z napojami, gramy w planszówki i kości.Bronisz całego domku przed żmiją, jesteś duży, dorosły, heroiczny. Jeszcze tylko kilka mrugnięć i skończy się domek na drzewie i las, jeszcze tylko parę oddechów i skończy się rzeka i taniec. I już idziesz do… to koniec lata.
Najszczersze życzenia wytrwałości w tym ciężkim okresie szkolnym, bo, he he, niektórzy z Was musieli do niej teraz wrócić Może kupicie sobie te urocze kostki na pocieszenie, pogracie po lekcjach lub nawet i podczas, gdy coś jest zbyt nudne, by marnować na to swój cenny czas...? Dobra, a teraz Wy możecie się pośmiać z nas, którzy zamiast szkoły, mamy tylko pracę, która wypala z nas resztki życia i zabija nasze marzenia... Heh.
*nie no, nie jest tak źle, my się tu cudownie bawimy