Kurde, niby dzień zleciał bez problemów, niby piątek, a jednak człowiek ma jakiś bliżej nieokreślony weltschmerz i czuję się jak podczas typowej "niedzieli wieczur"
Komentarze (2)
Zaloguj się aby komentować
Kurde, niby dzień zleciał bez problemów, niby piątek, a jednak człowiek ma jakiś bliżej nieokreślony weltschmerz i czuję się jak podczas typowej "niedzieli wieczur"
Zaloguj się aby komentować