Joshua Semeter jest dyrektorem Boston University's Center for Space Physics. Jest też członkiem panelu badającego niezidentyfikowane zjawiska anomalne (UAP).


Jego zdaniem te obiekty były zbyt małe, aby pomieścić ilość gazu potrzebną do bycia balonem na tej wysokości.


"Mówienie o obiekcie składającym się z płaskich powierzchni, które niemal sugerują, że został zaprojektowany tak, by być niewykrywalnym przez radary, prowadzi mnie do myślenia o naziemnych technologiach przeciwników, których nie jesteśmy świadomi."


https://www.cbsnews.com/boston/news/boston-expert-says-recent-flying-objects-shot-down-by-us-could-be-adversarial/


#ufo

Komentarze (2)

No tak średnio bym powiedział, tak średnio:


"Dopiero na wysokości około 8 kilometrów nad ziemią, gdzie gęstość powietrza jest bardzo niska, balonik wypełniony helem jest niemal na równi, jeśli chodzi o wagę, z powietrzem i nie wzbija się wyżej. Następnie pod wpływem temperatury balon rozlatuje się. Balony unoszące się w powietrzu stanowią tzw. statki bezzałogowe."

Zaloguj się aby komentować