Jak zwykle, już zaczyna być dobrze, pis się coraz bardziej kompromituje, aż tu nagle wychodzi taka Ochojska ze swoimi pierdoletami z kapelusza i wszyscy ciężko przekonani wyborcy, którzy przeszli na stronę opozycji wracają do pis.
Ja mam wrażenie, że opozycja wcale nie chce wygrać, tylko dobrze im tak jak jest. Kasa leci, a odpowiedzialność żadna.
Partia musi trzymać rygor wśród swoich członków, badać opinie społeczne i według nich głosić swoje hasła, nie może być tak, że jakiś narwaniec wychodzi sobie głosić swoje pierdoły wzburzające 90% społeczeństwa; bo tylko partia dostaje za to po poparciu, od razu powinna się od takich odcinać. Tutaj mam wrażenie, że w tej kwestii pis góruje nad opozycją, większość z nich siedzi cichutko, nikt ich nie zna, zarabiają sobie kasę ale nie ma tam takich różnych odpałów jak po stronie opozycji.
Donald Tusk powinien teraz wyjść i poświęcić ją dla publiki wywalając ją z hukiem z partii i tak już ilość potencjalnych głosów przez nią wygenerowana jest wątpliwa. Wtedy mocno zaplusowałby u części społeczeństwa (w tym pisowskiego), ludzie lubią twardych ludzi u władzy.
#polityka
