Komentarze (14)

Szlifierka to nie motocykl, szlifierka to gwarancja braku emerytury (a może bardziej braku szans na emeryturę xD ).

@skorpion szwagier miał takiego mensfelda. Była to szkolna gitara, która straciła główkę. Wielu próbowało ją naprawić, ale tylko szwagrowi się udało. Mensfeld oczywiście wpisany na straty, ja ją też ogrywałem przez rok i tak pewnie do tej pory szwagier ją ma;)

@dradrian_zwierachs aaa, trzyma strój jak głupia, a nawet nie blokowałem floyda (na licencji, wg Maćka z De Press świetna stal koreańska), obskoczyła już kilka niezłych gigów

@skorpion co do floydów to rzeczywiście mensfeld trzymał sićko w kupie. Ogrywałem w 2014 cortx5 czy jakoś, ale to było gunwo, floyda musiałem zablokować, bo nawet nie trzeba było gajgy żeby się rozlazło, zanim dostroiłeś struny.

@dradrian_zwierachs wg mnie ogólnie poziom instrumentów strunowych od ok 2010 roku się strasznie posypał, ale za to elektronika i wszystkie różne syntetyki poszły do przodu.

już nie mówię o konsoletach i przesyle audio po skrętce, bo to w ogóle jakby człowiek doleciał do Andromedy

@skorpion możesz mieć rację. W 2008r kumpel kupił gitarę, nie kojarzę marki, ale chyba jakiś epi, wydał chyba z 2100zł, to była nówka sklepowa z Riff w Czestochowie. Szybko zaczął narzekać na progi chińskie kartony też kiedyś były głośniejsze.

@dradrian_zwierachs epi sie posypał, kiedy wyszedł z produkcji w fabrykach samicka.

chyba wszyscy użytkownicy odczuli tę zmianę, już nie mówiąc o jakości giboli.

a to tylko tak na prawdę jeden producent

Zaloguj się aby komentować