Kiedyś w wakacyjnej pracy jezdzilem zdezelowanym Passatem B4, który miał problem z odpalaniem na ciepło i licha sprzęgło. Pewnego razu stoimy w centrum miasta i starszy pracownik, którego wiozłem do mnie mówi " Kur... młody, żeby ci tylko nie zdechł bo będziemy pchać na tym randzie". Nie muszę tłumaczyć co się zaraz stało.
Zaloguj się aby komentować