U Helmuta, do którego chodzę u mnie na ośce pracują same kobiety, i co chodzę między regałami i którąś spotkam, to sobie wzajemnie obrabiają odwłok na tych słuchawkach, albo plotkują o wszystkim. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, czy wszystkie słyszą się wzajemnie, czy mogą się łączyć 1 na 1, ale tak to właśnie wygląda. Na kasach zresztą też.
Zaloguj się aby komentować