Komentarze (6)
@KciukDlaZarysu Jestem tak stary, że pamiętam, że jak mój ojciec wyjeżdżał za granicę do pracy, to umawiali się z moją mamą, że raz w tygodniu zadzwoni do budki telefonicznej, do której mamuśka musiała cisnąć 2km rowerem. A jak coś się wydarzyło i nie miał jak zadzwonić, to ona musiała czekać kolejny tydzień na jakiś znak życia od niego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
