@Marshalist
Przyszedł facet do cyrku i mówi do dyrektora:
Proszę pana, mam dla pana rewelacyjny pokaz, publiczność będzie wniebowzięta.
Tak, a jakiż to?
Już objaśniam. Mam tutaj pięciokilowy młot, j⁎⁎⁎ie mi pan nim z całej siły w głowę.
Panie, co pan, przecież pan zejdzie albo do szpitala trafi, będę miał problemy!
Spokojnie, proszę się uspokoić. Mam ten numer obcykany. Proszę, oto młot, śmiało!
Dyrektor wzruszył ramionami, złapał za trzonek i jebudu facetowi w głowę. Tamten zalał się krwią, stracił przytomność, karetka, szpital, OIOM. Dwa lata leżał w śpiączce.
Po dwóch latach, ocknąwszy się, facet zaszedł znów do dyrektora cyrku, wskakuje do jego gabinetu i krzyczy:
#suchar #dowcip
Zaloguj się aby komentować