ej zjadłem kebaba pierwszy raz od dawna i położyłem się do łóżeczka po kolacji żeby odbywać relaks i zasnąć pisząc z moją randką.


wierzcie lub nie ale demon przez mnie przemówił i puściłem tak bulgocząco je⁎⁎⁎⁎ego bona że zacząłem się dusić najpierw ze śmiechu potem ze smrodu.


chyba doznałem objawienia pana naszego amen bo usłyszałem w tym kaszlu stłumiony głos


"uchyl okno synu"


z łzami w oczach wstałem z łóżka a słowo ciałem się stało.


pustynny prorok dał mi dziś cenną lekcje:


unikaj fastfoodów


#gownowpis

Komentarze (8)

E tam pierdolenie. Akurat z wszystkich fastfoodow to chyba akurat kebs najlepszy, a już o niebo lepszy od tych wszystkich tłustych i smażonych szajsow z mąką i innych burgerowni. No jeszcze Subway jest okej

Zaloguj się aby komentować