Dziś historia z cyklu Nietypowy opiekun. Przypominam, że Sławomir N. namawiał odurzonego rozpuszczalnikiem Wojciecha „Majora” Suchodolskiego do zostania w zimę w lesie na noc. Wojtek dzwonił do Sławomira, bo bał się i potrzebował pomocy, a Sławomir odpowiedział, że ma zostać w lesie.


#kononowicz

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować