Komentarze (15)

Jak to jest w końcu z tymi arabami? Bo niektórzy się zachwycają, inni mówią, że to siara jak nosić buty AdidOsa. Ja rozumiem, że jeden lubi muzykę klasyczną, a inny jak mu stopy śmierdzą, ale jakbyście mieli tak wytłumaczyć laikowi, to warto w coś takiego wchodzić, jak się człowiek nie zna na perfumach?

@Scoville Warto wchodzić jak najbardziej. Jest sporo fajnych zapachów, które nie drenują kieszeni. Na tagu zawsze ktoś coś poleci. Dla mnie siara jest tylko jak masz całą kolekcję arabów, wartą tyle, że mógłbyś mieć za to kilka serio fajnych flakonów.

@BND @Whitey @CheemsFBI właśnie widziałem ostatnio na tagu dobrą, pozytywną recenzję Afnan

Turathi Blue. Kupilbym, ale tak w ciemno to trochę ryzyko. Widzę, że jest chyba na zdjęciu ze sklepu. Przejadę się w weekend i sprawdzę, bo od dwóch lat lecę tylko na Armani Code i przydałoby się czasem coś dla odmiany

@Scoville Warto, większość to kopie(klony) oryginalnych perfum, pachną podobnie, są zazwyczaj dużo tańsze a czasami nawet trwalsze od "oryginału" według mnie perfumy powinniśmy oceniać po zapachu, bo chyba o to w tym chodzi? Nie po marce.

Pomijając koślawe tłumaczenie o ewentualnej wyższości nad oryginałem kolega Whitey ma rację że powinniśmy oceniać perfumy stricte po zapachu.

@Vilified jakby ktoś był zainteresowany to w Posnani nie mają wystawionych arabów. Stan na wczoraj bo byłem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować