
Chwilę po premierze rynkowej w GeForce NOW zadebiutował Humankind, który przez część społeczności gamingowej został okrzyknięty „pogromcą Cywilizacji”. I nawet jeśli grze od Amplitude Studios nie uda się strącić z tronu strategicznego giganta, to może okazać się ważnym krokiem na drodze do upowszechnienia tego gatunku na dużych ekranach.Pierwsze dekady koegzystencji pecetów i konsol wyrysowały widoczne granice gatunkowe. Pod koniec ubiegłego stulecia miłośnicy bijatyk, jRPG i platformówek sięgali po konsole, a fani strategii, cRPG i strzelanek spędzali długie godziny przed ekranami komputerów. Nie były to oczywiście sztywne granice i od czasu do czasu zdarzało się, że gatunek kojarzony...Zobacz pełną treść wpisu w serwisie naEKRANIE.pl