Szukam chętnych na mililitry fajnego przyjemniaczka Arabian Oud - Kalemat Black. Dawno temu miałem odlewkę i miło ją wspominam. Zapach bez konotacji animalno-fekalnych. Odleję 50-60 ml po 5.2/ml, szkło 3, przesyłka Olx/Inpost
@dziki Zalety: parametry. Zapach ciągnie się jak smród za kocurem. Wąchałem je daaawno temu, za wanilią nie przepadam, a zapach zapadł mi w pamięć, więc nie była zbytnio wyeksponowana.
ta wanilia jest mocno taka jakby żywicowa, oblepiona żywicą która nadaje jej lekko słodkawy posmak, bo sama wanilia jest raczej wytrawna. Daje to wrażenie lekkiego słodkiego dymku i podobnie pachnie unikatowy już Noir Amber od Issey Miyake @dziki
Taki piękny dzień, a jeszcze nikt nie zapytał się o #sotd ?! Zatem uprzejmie zapytuje #cotamnaklaciewariacie ? U mnie wjechał Orlov - Flame of Gold. Jakież to dobre pachnidło! Pan Ropion fajnie go wymieszał. Czuć jakość. Ogólnie jestem bardzo zaskoczony wysokim poziomem tej marki. To jest 6 zapach z którym mam kontakt i każdy był co najmniej dobry.
Miało mnie już więcej nie być na rozbiórkach, ale jak już jestem, to przychodzę z dobrym towarem w sportowych cenach! Orlovy do mnie lecą (hehe), reszta flaszek jest na stanie. Wysyłka w okolicy Wielkanocy (na 51% raczej po, niż przed). W międzyczasie zamawiam szkło. Post najpierw trafia na Hejto, a po weekendzie leci na konkurencyjne portale.
Versace - Versace l'Homme, 85/100 ml, 85 zł (vintage, 2012)
Dekanty
Ajmal - Purely Orient Incense, 4.5/5ml, 30 zł
Amouage - Afrah, 0.8/2 ml, 80 zł (attar)
Bogue - MEM, 4.5/ 5ml, 60 zł
Ex Idolo - Thirty Three, 2.9/3 ml, 50 zł
Loewe 7, stara wersja z logo na małym spuście atomizera, 9.5/10 ml, 35 zł
Szkło 5/10/20 ml - 3 zł
Pakowanie - gratis (bąble, koperta albo kartonik)
Wysyłka Paczkomat wg cennika/OLX w katagorii perfumy/własna etykieta lub kod nadania/DPD z własną etykietą (gdzieś w sieci jest kod zniżkowy i wychodzi ok. 10 złotych)
Wyskakiwać z dzisiejszych wyborów! Dalej zapuszczam się w rewiry clone housów i dzisiaj padło na Frederica Malle - Promise dla ubogich: Collection Prestige - Santal 18. W teorii zapach inspirowany LV - Ombre Nomade, flakon butikowym Diorem, a opakowanie papierową tutką po taśmie życia. Nieważne, skupmy się na soku. W praktyce pachnie mocno w klimacie Promise'a! Zapach jest całkiem przyzwoitej jakości, brakuje trochę promisowego jabłka, momentami zawieje bazarową różą. NIemniej jednak całkiem fajnie się go nosi, a sam drydown jest już bardzo bliski wyrobowi FM. Parametry całodniowe z wyczuwalną projekcją. Co więcej, zapomnicie o jakiejkolwiek liniowości. Zapach pracuje na skórze i zmienia się w czasie - nie ukrywam, miło mnie to zaskoczyło. Za swoją flaszkę z ubytkiem (45/50 ml) dałem coś koło 25€ i jest to uczciwa cena. IMHO zapach warty te 2.5-3 zł/ml. Więcej bym nie zapłacił.
@kris1111 czarny jest akurat dobrze opisany, nawet na perfuforum Nicky nazwaĺ go podobnym do B540 co go od razu skreśliło z mojej listy. Biały to inna bajka, jest kwiatowo, bogato, ogólnie zapowiada się petarda na wiosnę. Narzeczona już zadeklarowała że będzie mi podkradać xD
@Qtafonix czytałem i trochę zdziwiłem się, bo powiem szczerze, że ja tam nie widzę, żadnego podobieństwa między Noor a BR540; pewnie to kwestia chemii skóry
@kris1111 bardzo możliwe, ogólnie na ten entry level nie jest naprawdę źle, ale z drugiej strony full tola Safari CPO kosztuje niewiele więcej a jakościa je miażdzy. Biały zaś to faktycznie hit, nie mogę się doczekać wiosny i lata