Zaloguj się aby komentować

Japoński rząd opublikował białą księgę obrony na 2026 r. To tradycyjny, coroczny raport w którym przedstawiono największe zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju (rosnąca aktywność militarna Chin) i współczesne fundamenty prowadzenia wojny (AI oraz systemy bezzałogowe). „Wyciągając wnioski z agresji...
352 617 + 15 + 4 + 5 + 5 + 5 + 3 + 5 + 10 = 352 669
Pokręcone po Berlinie rowerem miejskim. Muszę przyznać, że infrastrukturę rowerową mają bardzo dobrą, świetnie nam się poruszało. Czuliśmy się bezpiecznie na drogach, rowerzyści często mają własną sygnalizację oraz są dedykowane pasy rowerowe na ulicy. Jest tu sporo rowerzystów. 😀
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A jednak Druidzi Ognia wybudowali tam świątynię z masywnego granitu i obsydianu.
Będąc najbliżej niszczącej siły ognia, próbują zbadać i usidlić naturę żywiołu. Ich wynalazki napędzane parą i żarem są znane wśród krasnoludów i gnomów.
https://rgfk.pl/k/60/kolorowe?q=Seria+Kości-Świątynie
#druidzi #świątyniaognia #kości #kostki #rpg

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować

Od 1 października na krakowskim lotnisku zacznie działać nowoczesny system wspomagający lądowanie w trudnych warunkach pogodowych. Nowy ILS/DME pozwoli portowi na obsługę większej liczby lotów nawet przy ograniczonej widzialności. Na krakowskim lotnisku zakończono z sukcesem obloty kontrolne nowego...
Pewien kolega w dyskusji na temat OZE użył sformułowania "[jeżeli] chcielibyśmy elektrownie węglowe demontować, to...".
Stwierdzenie tego w dyskusji o energetyce, to jak stwierdzenie w rozmowie ze znajomym, który jeździ Oplem z 1996 roku, w którym dawno zeżarło już progi, diagnosta już piąty rok brał w łapę za przybicie pieczątki i który zaliczył właśnie dzwona, rozwalając cały przód auta - "a gdybyś chciał wymienić na nowe auto, to...". Tu złomowanie i wymiana na coś nowszego nie podlega już żadnej dyskusji, to nie jest kwestia czy znajomy tego chce lub nie - bo sprzęt dokonał swojego technologicznego żywota i jego reanimacja oraz dalsza eksploatacja nie ma najmniejszego sensu ekonomicznego.
20% energii w Polsce - do 5,5 GW mocy - generuje elektrownia Bełchatów. Zasilana jest węglem brunatnym z kopalni odkrywkowej znajdującej się tuż obok - odpada koszt transportu. Wydobycie na pierwszym polu "Bełchatów" zakończyło się w grudniu zeszłego roku. Zakończyło się, ponieważ po prostu skończył się tam węgiel.
Do 2036 roku skończy się węgiel wydobywany na drugim polu "Szczerców".
Elektrownia Bełchatów spala 1 tonę węgla na sekundę, co daje codziennie 3 000 dużych, 28 tonowych wywrotek węgla. Gdyby chcieć utrzymać jej działanie, trzeba by - po pierwsze - gdzieś otworzyć nową kopalnię. Węgiel brunatny jest płytko pod ziemią, wydobywany odkrywkowo. Faktem jest, że jakieś złoża mamy. Ale mamy jednocześnie kwestie wykupu tysięcy hekatrów gruntów - wywłaszczenia, wysiedlenia, odszkodowania. Wszystko kosztuje, bo nikt za damo działki czy domu nie odda.
A później 3 000 kursów wywrotek dziennie na kilkadziesiąt, może więcej kilometrów. Kierowcy nie pracują za darmo, paliwo kosztuje. Wszystko to podnosi cenę prądu. Albo nowa linia kolejowa. Która też nie jest za darmo i pociągi, które też nie jeżdżą za darmo.
Los elektrowni Bełchatów jest przesądzony, jak ktoś próbuje dyskutować o jej utrzymaniu, to nie ma pojęcia ani o faktach ani o ekonomii.
Pytanie brzmi nie "czy", ale "czym ją zastąpimy".
Wyrobiska po kopalni zostaną zrekultywowane i zalane, tworząc największy sztuczny zbiornik w Polsce. To i obecna już infrastruktura przesyłowa do 5.5 GW mocy sprawiają, że Bełchatów jest jednym z najmocniejszych kandydatów do kolejnej polskiej elektrowni atomowej.
Równolegle na Bałtyku budowane są kolejne farmy wiatrowe.
W Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. wskazano, że moc zainstalowana w morskiej energetyce wiatrowej osiągnie w 2030 r. wartość 5,9 GW, natomiast w 2040 r. – do 11 GW.
Aktualnie pierwsza farma "Baltic Power" już od niedawna pracuje w trybie testowym. Do jesieni ma być uruchomiona w pełnej mocy 1,2 GW.
Tak więc plany są i są od dawna już konsekwentnie realizowane. Co nie przeszkadza nagle wielu ludziom w dyskusjach wyskakiwać ze stwierdzeniami, które od dawna przedmiotem dyskusji już nie są. To jest jak dyskusja czy wsiadać do pociągu, który dawno już odjechał zgodnie z planem.
#energetyka #oze
P.S. "wiatraki psują krajobraz reeeee"

@Nemrod To, że czymś ten Bełchatów trzeba zastąpić, nie podlega dyskusji. Nie mamy opcji "a jednak wiecie co, jednak nie zamykajmy". To jest jak rozwalone auto. Albo kupisz nowe, albo będziesz jeździł rowerem albo komunikacją miejską. Albo w ogóle nie będziesz nigdzie jeździł.
Możemy nie budować wiatraków "bo i tak nie zastąpią Bełchatowa" i siedzieć w ciemności. A możemy budować i zastanawiać się, co zrobić w te dni, kiedy nie wieje.
Wiatraki są na morzu, gdzie wieje dużo częściej niż na lądzie. Wg google na Bałtyku jest tylko około 30 dni w roku bez wiatru. Można w te dni odpalać właśnie turbiny gazowe, których rozruch jest praktycznie natychmiastowy, w porównaniu do węglówek. Dodatkowo mamy europejską sieć przesyłową, żeby nawzajem uzupełniać sobie moce.
@GazelkaFarelka Tak, to jest problem: "Budowa EJ się przeciąga o 40 lat, to może jednak nie zamykajmy, może się coś na trytytce naprawi, może coś się znajdzie, może już będą do tego czasu fuzyjne, a już na pewno w każdej wsi będzie SMR, niech się tym martwią kolejni politycy."
[nie mamy takich połączeń, żeby po prostu zasilać się od sąsiadów, a zwykle kiedy nie ma wiatru i słońca, to nie ma go też u sąsiadów - wszyscy w regionie mają ten sam niedobór energii. To jest ta sama próba obejścia problemu - "kupimy od sąsiadów! Bo wiadomo, zawsze mają nadwyżki!"]
@GazelkaFarelka Jaranie się "wiatrakami" jest dla mnie dziwne. Bo one nie są przewidywalnym źródłem energii. OK, może gdzieś są akweny, gdzie ciągle wieje (przylądek Horn?), ale nie na Bałtyku. Czyli moc jest zmienna, są przerwy, itd. Przypomina to sytuację (hipotetyczną), gdzie elektrownia węglowa działa z pełną mocą, tylko jak Heniek-palacz przyjdzie rano do pracy i będzie całą swoją zmianę uczciwie ładował do pieca. Jak Heniek zapije i nie przyjdzie - nie ma energii. Jak Heniek jest na kacu i nie ma siły machać łopatą - mamy 30% mocy znamionowej.
Z oczywistych względów elektrownie TAK NIE DZIAŁAJĄ.
Możemy oczywiście utrudnić sobie życie i zasilać się z "wiatraków". Baba rodzi w szpitalu i akurat wiatru nie ma? C⁎⁎j ze sprzętem i światłem na sali porodowej, za Króla Kazimierza przy świeczkach rodziły, to i teraz sobie poradzą!
@GazelkaFarelka pomysł to już był od 1971 roku skutecznie zabity przez sowieckich "braci"
https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_J%C4%85drowa_%E2%80%9E%C5%BBarnowiec%E2%80%9D
Jednym z filarów mocnego państwa jest niezależność energetyczna.
Zaloguj się aby komentować
System Of A Down - La Isla Bonita
https://www.youtube.com/watch?v=PMRtZgrjTq8
. #muzyka #systemofadown #cover #madonna #laislabonita #ai
Zaloguj się aby komentować

Czerwona kartka od więzienników - to akcja związkowców Służby Więziennej polegająca na wysyłaniu do członków rządu specjalnych pocztówek. Chodzi o protest przeciwko wprowadzanym zmianom w systemie świadczeń mieszkaniowych, na czym funkcjonariusze mają stracić. Na kartkach z jednej strony widnieje...
Zaloguj się aby komentować
Nazwa odmianowa:
Arlet
Pochodzenie:
Odmiana ta została wyhodowana przez Bernharda Krapfa w Szwajcarskiej Federalnej Stacji Badawczej w Wadenswill (Szwajcaria) w 1958 roku poprzez skrzyżowanie odmiany Golden Delicious z pyłkiem odmiany Idared. Pierwsze owoce tej eksperymentalnej odmiany zebrano w 1968 r., a w latach 70. wprowadzono ją do europejskich sadów. W latach 1984–1986 wysłano również dużą liczbę sadzonek do Waszyngtonu i Oregonu (USA) w celu dalszego rozmnażania i dystrybucji w Ameryce Północnej.
https://pomiferous.com/applebyname/arlet-id-333
Morfologia:
Owoce średniej wielkości do dużych, okrągłe lub zbliżone do stożkowato-okrągłych. Kielich jest mały i częściowo otwarty, osadzony w głębokiej i wąskiej, żebrowanej miseczce. Łodyga jest długa lub bardzo długa i smukła, osadzona w umiarkowanie szerokiej i głębokiej, rdzawobrązowej wnęce.
https://pomiferous.com/applebyname/arlet-id-333
Skórka.Podstawowy kolor skórki jest zielony, pokryty w ponad trzech czwartych jaskrawoczerwoną barwą, na której widoczne są ciemniejsze paski. Czasami z rdzawymi plamkami.
https://pomiferous.com/applebyname/arlet-id-333
Miąższ
Miąższ ma kremowo-biały kolor, delikatną konsystencję i jest jędrny. Jest bardzo soczysty, słodki i lekko kwaskowaty. Wyróżnia się doskonałym smakiem ananasa z nutami melona i cukru trzcinowego. Indeks Brixa wynosi 12,5.
https://pomiferous.com/applebyname/arlet-id-333
Zapylacze:Elstar, Gala czy Idared.
Odporność na szkodniki oraz choroby:
Parch jabłoni:praktyczne całkowite podrażnienie liści i owoców (bardzo wysoka)
Mączniak prawdziwy-wysoka podatność
Zaraza ogniowa-: wysoka podatnosc
Rak drzew owocowych-: średnia podatnosc
Owocówka jabłoniowa-
: wysoka podatnosc
Przechowywanie:
W chłodnym magazynie naturalnym można przechowywać przez około 6 miesiecy
Do kwietnia
Dojrzałość :
Dojrzałość zbiorcza: zbiorze środek września początek października
Okres dojrzewania: od września do marca
Dojrzałość konsumpcyjna: listopad
Odporność na mróz:
do -40°C (do strefy klimatycznej 5b) najprawdopodobniej
Przeznaczenie:
Odmiana typowo deserowa dobra kuchenna
Korona:
Korona wyprostowana lub szeroko rozłożysta, o średnim tempie wzrostu.
Najprawdopodobniej 3 lat po posadzeniu nieprzemienie
#ogrodnictwo #stareodmiany #polska #niemcy #szwajcaria

Zaloguj się aby komentować
@Jim_Morrison no wiadomo, tak jakoś od ~67 roku https://www.youtube.com/watch?v=AgHaGrZkkv4
Zaloguj się aby komentować

Władze Gwatemali ogłosiły pomarańczowy alert po erupcji wulkanu Fuego. Trwa ewakuacja mieszkańców dwóch miejscowości położonych w pobliżu wulkanu, 35 km od stolicy kraju. W poniedziałek rozpoczęła się ewakuacja mieszkańców pobliskich wiosek. Rząd zawiesił zajęcia w lokalnych szkołach i zamknął...
Zaloguj się aby komentować

Ponad 20 tys. ton niebezpiecznych odpadów chemicznych zalega w Wołominie. Wysokie temperatury powodują pękanie beczek, a władze miasta alarmują o ryzyku katastrofy środowiskowej. Sekretarz gminy Wołomin Małgorzata Izdebska podkreśliła w rozmowie z Polskim Radiem, że sytuacja jest bardzo zła. -...
Zaloguj się aby komentować