Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#mahsaamini

0
0

Tak sobie myślę, że fanatycznie przywódcy Iranu oraz incele mogliby sobie zbić piątkę. W zasadzie nie widzę między nimi większej różnicy. Co prawda incele nienawidzą kobiet z nieco innych powodów niż radykałowie muzułmańscy, ale ostatecznie na jedno wychodzi.

Dlatego tak ważne jest, żeby wychowywać młodych ludzi w duchu wzajemnego poszanowania innych. Uczyć szacunku i tolerancji. To, że ktoś ma odmienne poglądy, wyznaje inną religię, czy po prostu jest różnej płci nie oznacza, że możemy zmieszać taką osobę z błotem, ograniczyć jej prawa czy pozbawić zdrowia i życia. I to tylko dlatego, że ktoś wbił nam do głowy, że wszystko, co odbiega choć trochę od "normy" głoszonej przez naszą ideologie / religię jest czymś złym.

Szanujmy innych, jeśli chcemy, żeby inni szanowali nas!

I warto pamiętać, że każdy reżim kiedyś upadnie. Pytanie tylko, kiedy to nastąpi.

#mahsaamini
#iran
#humanrights
#womenrights

https://twitter.com/YourAnonCentral/status/1575848942306295814

ad48ffeb-b0eb-4c38-83a8-c272a258f9f7
lubieplackijohn4 dni temu

@Brickstone Jeden reżim zastępuje drugi. Zwykle tak to wygląda

0

Zaloguj się aby komentować

Sztos

Zaprawdę, żyjemy w ciekawych czasach. Takich z chińskiego przysłowia oczywiście.

I w tej całej karuzeli spierdolenia nie rozumiem jednej rzeczy - skoro wszyscy jesteśmy jednym gatunkiem, to DLACZEGO cały czas dzielą nas konflikty i z powodów naprawdę przyziemnych jesteśmy w stanie popełniać najgorsze zbrodnie? Co sprawia, że w pewnym momencie zapominamy, że oddychamy tym samym powietrzem, chodzimy po tej samej planecie, a różnice między nami są tak znikome, że aż marginalne i mimo to potrafimy się dosłownie pozabijać tylko dlatego, że uznajemy inne wartości albo wierzymy (bądź nie) w różnych bogów?

Miał rację starożytny filozof, że od zwierząt odróżnia nas to, że zwierzęta nie zabijają się w obrębie własnego gatunku. A przynajmniej nie intencjonalnie. I nie na taką skalę.

I teraz pytanie - kiedy policjant z USA pozbawił życia Georga Floyda niemal cały zachodni świat oszalał. Ludzie wychodzili z domów, urządzali protesty, kładli się na ulicach, zasypywali social media morzem postów o swoim poparciu dla blm i domagali się rozwiązania policji w coponiektórych stanach. Gdzieniegdzie wybuchały zamieszki, dochodziło do grabieży i aktów wandalizmu.

Dlaczego teraz, kiedy w Iranie kobiety walczą o swoje podstawowe prawa, świat milczy? Nikt nie wychodzi na ulice, nie kładzie się na ziemi, w mediach społęcznościowych na pierwszym miejscu nie króluje #iranianlivesmatter. Gdzie są teraz obrońcy praw kobiet, którzy tak głośno krzyczeli o tym, żeby rozwiązać policję w Stanach?

Czym różni się jeden człowiek od drugiego? Co sprawia, że przejmujemy się kryminalistą i chowamy go w pozłacanej trumnie, a w sytuacji kiedy ludzie wychodzą na ulicę ryzykując życiem, żeby walczyć o swoje podstawowe prawa to odwracamy się plecami i udajemy, że nas to nie obchodzi?

Rozumiem, że niewiele możemy zrobić. Ale nie oznacza to wcale, że musimy milczeć.

#mahsaamini
#iran
#womenrights

ded3a286-1c45-4774-bdd4-97bb63d21d5b
piwowar11 dni temu

Akurat się w Iranie dzieją takie rzeczy, jak ich ropa i gaz by się przydały w obecnym kryzysie wywołanym przez Rosję...

Zaloguj się aby komentować

1