A w ogóle, to ą takie momenty spontaniczne, że mimo sakramenckiego ataku alergii, obniżonego samopoczucia i generalnie zapchanego ryja, nie można sobie odmówić. No i wczoraj o 13/14GMT dowiedziałem się, że w znanym mi londyńskim lokalu, koncert zagra Aidan Baker. Klasyk sceny ambient/noise/drone, twórca zespołu Nadja, grający także solo, autor niezliczonej ilości płyt. Udało mi się dotrzeć, otrzymać od „gwiazdy” przypinkę, zamienić parę słow i cyknąć foto.
Polecam jego baaardzo bogatą twórczość trochę #chwalesie bo zawsze chciałem "upolować" Aidana, chłop bardzo skryty i raczej nieśmiały. Na zdjęciu to ten z twarzą ;)))
Dzisiejsza wrzuta w ramach mojej listy, czyli płyta Jamiego Lidella, przypomniała mi, że zanim Jamie wydawał swoje solówki, to tworzył wraz z Christianem Vogelem, mega intrygujący i poszukujący duet techno/idm/dubowy Super_Collider. Polecam sprawdzić, na spoti są obie ich płyty.
Uwaga! Jeśli macie włączone bardzo głośno głośniki, lub słuchawki, to uprasza się o sprawdzenie poziomu, oraz czy wokół Was, czy to w pomieszczeniach w których się znajdujecie, nie przebywają osoby trzecie.
A tak poważnie...
Ten kawałek to jest tak przepotężny wpierdol, że mało kto tak potrafi jak hiszpanie z Teitanblood.
Profil 'Jama Pekel' na FB, wspomniał, że wydali właśnie nowy album. Jaram się jak kościoły w... Madrycie?!