Trzy wpisy temu zostałem trochę wywołany do tablicy odnośnie scrobli (czyli przesłuchań według last.fm) przez @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta.
No i w punkt, bo w przypadku "OK Computer", to niby tylko 77 odsłuchów przeze mnie, a prawda jest taka, że tę płytę słucham mniej więcej od 2000 roku, znam ją na pamięć od góry do dołu i byłaby w moim personalnym top 5 albumów. Więc tę ilość scrobli bierzemy w nawias ;))
@tomwolf yulko 76 skrobli? u mnie ponad 4 tysiące, album w top 5 moich czartsów. byłby top 4 gdyby nie to że na music bank jest dużo więcej piosenek i losowe odtwarzanie mi strasznie wybiło ten album w górę.
świeta płyta. sea of sorrow i w ogóle . strasznie żałuję, że nie udało mi się pojechać na ich koncert, a od dawna koncertują głównie po usa. o ile w ogóle, bo koncertują bardzo mało.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta te scroble u mnie to też jest duży nawias, "Facelift" słuchałem jeszcze na CD na wieży Hi-Fi xD + jeszcze wszystkie wysłuchania na YT... także no, spory nawias
@tomwolf Bardzo lubiłem tę płytę. Szczególnie za covery Misfits, Discharge, Motorhead i Anti-Nowhere Lague.
Mam dziwne i smutne wspomnienie związane z tą płytą, które sprawiło, że nie słuchałem jej zbyt często.
Było lato 1999. Siedziałem w pokoju i słuchałem "Garage Inc.". Przyszedł mój tata, który akurat wrócił z pracy i powiedział mi, że w wypadku samochodowym zginął mój kumpel z osiedla. To był pierwszy mój znajomy, który się pożegnał z życiem zdecydowanie za wcześnie.