Zdjęcie w tle

bojowonastawionaowca

Lider
  • 2165wpisów
  • 29273komentarzy

W Korei Południowej niemalże połowa (47,6%) przedszkolaków poniżej 6 roku życia uczęszcza do dodatkowych prywatnych zorganizowanych ośrodków nauczania, w tym 1/4 dzieci poniżej 2 roku życia - takie są wyniki rządowej ankiety przeprowadzonej w zeszłym roku, a której wyniki pojawiły się w zeszłym tygodniu.


Początkowo trochę nie wierzyłem w te wyniki, bo jak to w ogóle możliwe? To nie chodzi o to, jaki procent dzieci uczęszcza do normalnego przedszkola? Otóż nie.


Wszystko po to, żeby zapewnić dziecku od samego początku możliwie jak najlepszy start w życiu, by mogło być lepsze niż pozostali w kolejnych testach, przez które dzieci przechodzą w swoim życiu i co finalnie może dać im możliwość studiowania na wymarzonym uniwersytecie i zdobycia dobrze płatnej pracy. W związku z tym poza przedszkolem, przedszkolaki spędzają ŚREDNIO 5,6 godzin tygodniowo na prywatnych zajęciach, ucząc się m.in. angielskiego, pisania czy matematyki, na co rodzice wydają przeciętnie około 1000 PLN miesięcznie.


A efekty tego niesamowitego wyścigu szczurów są dwojakie: z jednej strony współczynnik dzietności w Korei Pd jest jednym z najniższych na świecie (0,75 w 2024 roku), na co wpływ mają m.in. bardzo wysokie koszty wychowania dziecka, a z drugiej strony Korea Pd jest krajem z jednym z najwyższych wskaźników odczuwania stresu, depresji czy myśli samobójczych na świecie wśród nastolatków.


#wiadomosciswiat #koreapoludniowa #edukacja

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

#azjatyckaowca <- dłuższe (ale i krótsze) wpisy o Azji

a8c55d23-10db-4336-adf9-df370e1bc17d

Zaloguj się aby komentować

W czwartek, 13 marca, prezydenci Kirgistanu i Tadżykistanu uścisnęli sobie dłonie i trzykrotnie się uścisnęli, po czym podpisali umowę dotyczącą delimitacji oraz demarkacji około 970-kilometrowej granicy między oboma państwami, kończąc tym samym spór ciągnący się od wczesnych lat 90. ubiegłego wieku. Ostatnim etapem będzie już tylko ratyfikowanie tej umowy przez parlamenty obu państw, co ma nastąpić 31 marca, podczas pierwszego w historii trójstronnego szczytu Kirgistan-Tadżykistan-Uzbekistan.


Geneza konfliktu o granicę wynika oczywiście z czasów ZSRR, kiedy to granice pomiędzy poszczególnymi republikami radzieckimi były kreślone odgórnie, bez brania pod uwagę możliwych konfliktów pomiędzy poszczególnymi grupami etnicznymi. Kirgiskie i tadżyckie społeczności miały zagwarantowane wspólne prawa do korzystania z zasobów naturalnych czy źródeł wody. Jednakże wraz z rozpadem ZSRR, kiedy republiki radzieckie uzyskały niepodległość, wszystkie te problemy przybrały charakteru międzynarodowego, jako że dla świeżo upieczonych państw kwestią kluczową stało się dbanie o suwerenność.


Problemem w kwestiach kirgisko-tadżyckich jest fakt, że granica obu państw przebiega przede wszystkim w sporej części w górach, gdzie brak jest jednej, naturalnej granicy, która mogłaby się stać podstawą do wyznaczenia granicy międzypaństwowej. Ponadto, podobnie jak w innych przypadkach państw postradzieckich, oba państwa „odziedziczyły” po okresie ZSRR eksklawy terytorialne (w tym wypadku największa to Woruch, należący do Tadżykistanu, gdzie mieszka 40 tys. osób), co przez wiele lat napędzało wzajemne animozje.


Najważniejszym punktem spornym była droga łącząca miasto Batken z wioską Aksai oraz wyżej wspomnianą eksklawą Woruch. Tadżykistan utrzymywał, że droga ta powinna należeć do niego, w wyniku czego Woruch nie byłoby odcięte od reszty terytorium państwa. Kirgistan z kolei utrzymywał, że jest to jego terytorium, dzięki któremu można dostać się do najbardziej na zachód wysuniętej części kraju (obszar na południe od Woruch to wyłącznie pasma górskie). Innym punktem spornym były ziemie położone nieopodal Zbiornika Kajrakkumskiego. Obie strony opierały swoje tezy na historycznych mapach z różnych okresów ZSRR.


Nic więc dziwnego, że pomiędzy oboma państwami regularnie wybuchały spory i incydenty przygraniczne, jak w latach 2004, 2005, 2008, 2011, 2014 czy 2015, czy nawet walk z udziałem ciężkiego sprzętu w latach 2021 i 2022, które doprowadziły do, jak się szacuje, około 200 ofiar śmiertelnych i kilkuset rannych po obu stronach sporu, a około 140 tys. osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.


W końcu jednak, po wielu latach negocjacji, 4 grudnia ubiegłego roku obie strony poinformowały o porozumieniu między obiema stronami dotyczącymi delimitacji i demarkacji wspólnej granicy, co po 2 miesiącach zostało również potwierdzone przez głównych negocjatorów z obu stron, a w czwartek również przez prezydentów. Od momentu ratyfikacji tej umowy zacznie się proces demarkacji – i dopiero wtedy przekonamy się, jak tę umowę przyjmą mieszkańcy regionów przygranicznych, którzy z jednej strony mocno wyczekują pokoju, ale z drugiej strony przez lata sporów i konfliktów ich zaufanie jest na bardzo niskim poziomie.


W ramach porozumienia Tadżykistan zgodził się na używanie map z roku 1991, jednakże za cenę oddania terenów położonych wokół wioski Dostuk. Z kolei obszar sporny wokół drogi do Aksai oraz Woruch ma stać się ziemią neutralną. Częścią umowy jest również relokowanie niektórych rodzin poszczególnych ludów mieszkających na terytorium obcego państwa. Ustalono również dostęp do źródeł wody na spornych terenach.


Dzięki porozumieniu granica pomiędzy państwami, zamknięta od 2022 roku, w końcu będzie mogła być otwarta, co nie tylko wznowi handel przygraniczny, ale spowoduje również m.in. skrócenie drogi do stolicy Tadżykistanu z Chin o kilkaset kilometrów. Wznowienie współpracy między oboma krajami pomoże również ograniczyć przemyt narkotyków z Afganistanu, które są przemycane m.in. przez Tadżykistan.


Ustalenie granicy kirgisko-tadżyckiej jest tym samym zakończeniem wszystkich sporów granicznych w regionie Azji Centralnej. W ostatnich latach najwięcej działo się w kwestii granic Uzbekistanu: począwszy od śmierci prezydenta tego kraju Islama Karimowa w 2016 roku, który to utrzymywał swoją pozycję m.in. na wrogich relacjach z sąsiadami, udało się ustabilizować granice tego kraju z Tadżykistanem oraz Kirgistanem. Otwiera to tym samym drogę do zawiązania współpracy przez wszystkie kraje Azji Centralnej i możliwości wspólnego rozwiązywania największych regionalnych problemów.


#wiadomosciswiat #kirgistan #tadzykistan #politykazagraniczna

#azjatyckaowca <- moje dłuższe wpisy o Azji

#owcacontent <- tag do blokowania moich wpisów

b859fc68-e133-48c4-b260-8d9e2aa576de
7c8da5e5-ac5c-4b0f-87d5-aee97c31409a
db8ea6c4-7f80-4faf-8b71-890ab7b6bc5d

Zaloguj się aby komentować

Chińscy pracownicy ukarani za nieprawidłowe albo za brak zapięcia szelek bezpieczeństwa na budowie


Nad nimi napis: „Stosowanie szelek bezpieczeństwa — praktyczna demonstracja”


#chiny #bhp

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

efd4639d-4c70-441a-8af9-5bde2f05dee0

Kiedys w pewnym centrum treningowym robilismy pokaz ratownictwa wysokosciowego dla dzieci. Mialem powazna role zeby wisiec na uprzezy, a dwoch ratownikow sciagnie mnie na ziemie i dalej na nosze, itd.


Wszystko obgadane, pelna rezyserka oczywiscie, wiec wisialem moze minute, max dwie. Doslownie jak juz nogami dotykalem ziemii po opuszczeniu na dol to zaczynalem odplywac. Nie polecam.


P.s. oczywiscie udawalem nieprzytomnego, przytomny moze walczyc i tak szybko nie bedzie takiego efektu.

Zaloguj się aby komentować

Ktoś w Chinach w zeszłym miesiącu w popularnej sieci restauracji z hotpotami Haidilao został nagrany, jak (prawdopodobnie) oddaje mocz do gotującego się bulionu na stole: https://x.com/manyapan/status/1897623078240125149


No cóż, idioci po prostu bywają i to na nich powinna spaść nagonka, prawda? Otóż nie w przypadku tak medialnej sprawy w Chinach, bardzo mocno wyczulonych w ostatnich miesiącach na kwestie zachowania higieny żywności (by spojrzeć chociażby na zeszłoroczną sprawę przewożenia oleju spożywczego w nieoczyszczonych cysternach).


O ile początkowo firma stwierdziła, że to nic takiego i że wszelkie oskarżenia to próba nagonki na firmę i bezczeszczenia jej imienia, o tyle w końcu pod naporem internautów całkowicie wycofała się ze swojego początkowego stanowiska.


Efekt? Firma nie tylko przeprosiła za ten czyn i obiecała wytoczyć odpowiednie kroki prawne przeciwko delikwentom (dwóm 17-latkom). Dodatkowo w ramach zadośćuczynienia dla wszystkich 4100 osób zamawiających jedzenie w tamtym oddziale sieci od 24 lutego do 8 marca (czyli od nagrania filmiku po jego pojawienie się w przestrzeni publicznej) zaoferowała pełen zwrot kosztów + 10-krotność rachunku


#chiny #jedzenie

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

@bojowonastawionaowca w chinach, AD 2016, w każdej spelunie wisiała laurka z sanepidu z oceną obrazkową (krzaczków nie czytałem).

Może być dym fajek, że nic nie widać, plucie klientów na podłogę, ale w kuchni zwykle jest porządek.

Nigdy się tam niczym nie zatrułem, przez dwa miesiące, a jadałem w bardzo obskurnych miejscach. Wydaje mi się, że do kwestii higieny przy posiłkach podchodzą bardziej serio niż u nas.

Zaloguj się aby komentować

Chińskie państwowe firmy naftowe zaczęły unikać rosyjskiej ropy: dwie firmy wstrzymały swoje zakupy, a dwie kolejne ograniczyły wielkość zamówień. Wszystko to w następstwie amerykańskich sankcji nałożonych na rosyjskich producentów ropy naftowej Gazprom Nieft i Surgutneftegaz (oraz na rosyjską flotę cienia, transportującą ropę naftową) jeszcze w styczniu tego roku przez administrację poprzedniego prezydenta Joe Bidena.


https://www.reuters.com/business/energy/china-state-firms-curb-russian-oil-imports-sanctions-risks-sources-say-2025-03-14/


#wiadomosciswiat #chiny #rosja

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Zaloguj się aby komentować

Koszty wytwarzania energii z poszczególnych rodzajów elektrowni w polskim systemie elektroenergetycznym - dane za pierwsze 3 kwartały 2024 roku, bez uwzględniania kosztów emisji CO2 wynikających z systemu ETS


Źródło: https://www.gramwzielone.pl/trendy/20306933/ktore-zrodla-energii-w-polsce-sa-najtansze-ministerstwo-dalo-odpowiedz

Pierwotne źródło grafiki: https://x.com/hennigkloska/status/1899795568940957832


Oczywiście problemem przy energetyce wiatrowej czy słonecznej są okresy bez słońca i/lub bez wiatru, kiedy inne źródła energii muszą nadrabiać produkcję energii


#energetyka #odnawialnezrodlaenergii #wiadomoscipolska

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

a0ade0a1-9135-4b77-9564-3a22b1bc08ae

@bojowonastawionaowca nie do końca ufam tym liczbom. Różnice są zbyt drastyczne. Gaz ponad dwa razy droższy niż słońce? Co dokładnie zostało uwzględnione w wyliczeniach, na przykład czy amortyzacja kosztów budowy wchodzi w "koszty techniczne"?


Bardzo chciałbym wierzyć, że OZE są tańsze od paliw kopalnych, ale wydaje mi się, że coś bardzo istotnego zostało przemilczane przy wyliczeniach. Może koszty bilansowania sieci i magazynowania energii?

Zaloguj się aby komentować

Aktualnego zdjęcia biblioteczki nie pokażę, bo to wstyd i hańba, a zdecydowana większość książek jest w kartonach rozdzielona w 3 różnych miejscach, ale mogę się pochwalić stanem sprzed ponad roku I na zdjęciu wyłącznie książki moje, narzeczona miała książki u siebie. Obecnie zbiór po połączeniu już spokojnie byłby 2x większy


Podział z grubsza na:


  • poezja/języki/muzyka/sport

  • reportaże

  • literatura piękna (również w obcych językach)

  • historia/Polska (+ resztki literatury pięknej)

  • nauka (ekonomia, architektura, astronomia, Azja) + jakieś niedobitki


Na większości półek książki w dwóch rzędach rzecz jasna


#ksiazki #domowabiblioteczka

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

c240d643-affd-4b28-a725-5e7357b32bbc

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór,


#hejtopiwowarszawa 22 marca 2025, sobota, godzina 19 w bliżej nieokreślonym miejscu w Warszawie


Zapraszam do zgłaszania zainteresowania w komentarzach, zawołam jak ogarniemy jakiś lokal wraz z @Yes_Man


#hejtopiwo #hejtosoczek #warszawa

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

@bojowonastawionaowca ja mam plany na tę sobotę ale myślę, że da się połączyć, bo chętnie się z Wami zobaczę;) Chyba, że @Fafalala zacznie mówić coś o torturach, to wtedy się zastanowię

Zaloguj się aby komentować

412 + 1 = 413

Prywatny licznik: 5 + 1 = 6


Tytuł: Heaven

Autor: Mieko Kawakami

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Mova

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383213484

Liczba stron: 263

Ocena: 3/10


Mem mówi wszystko. Gdyby nie to, że JAPONIA, to książka z całą pewnością nie zyskałaby swojego statusu (krótka lista w Międzynarodowym Bookerze? Naprawdę?!).


Książka opisuje zmagania dwójki bardzo wycofanych czternastolatków będących prześladowanymi w szkole i ich próby zrozumienia dlaczego dotyka to właśnie ich. Pomijam filozoficzne dysputy 14-latków na temat sensu cierpienia - okej, pewnie, że się zdarzało w takim wieku każdemu udawać mądrego, ale tutaj tak zupełnie od czapy, kiedy bohater nigdy się nie potrafił nawet jednym słowem odezwać, nagle wchodzi z jednym ze swoich oprawców w jakieś głębokie filozoficzne dysputy i rozmowa na pełnym spokoju? Pomijam zwyczajną szkodliwość przesłania książki (cierpienie uszlachetnia, to ci poddający się bez słowa i reakcji cierpieniu są silni, a oprawcy są słabi) - chociaż to można pewnie zwalić na japońską kulturę. Pomijając jeszcze parę rzeczy - to autorka ewidetnie miała frajdę z opisywania kolejnych cierpień i szkód, jakie nastolatkowi były wyrządzane. I nie, scena będąca punktem kulminacyjnym, gdzie najlepszą ochroną było sprowokowanie kolejnego upokorzenia i całkowite odsłonięcie się na nie nie jest dobrym rozwiązaniem...


Szybko weszła i mam nadzieję, że szybko o niej zapomnę.


#bookmeter #ksiazki #japonia

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

b249d2ff-6839-406b-831a-e56fdfc5bd87

@bojowonastawionaowca Dzięki, co prawda nie jestem fanem Japonii, ale już kilka osób swoimi recenzjami zdradziło mi to i owo

Zaloguj się aby komentować

411 + 1 = 412

Prywatny licznik: 4 + 1 = 5


Tytuł: Skasowany mózg. Osobisty portret rodzinny z alzheimerem w tle

Autor: Katarina Gos

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Pascal

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383174389

Liczba stron: 128

Ocena: 8/10


Historia życia oraz opieki nad rodzicem, który pod wpływem choroby Alzheimera zamienia się ze wspaniałego o towarzyszącego taty w trudne do wytrzymania dziecko czy dalej warzywo ze skasowanym mózgiem, przed czym nie da się uciec. Krótka, ale bardzo treściwa i nasycona emocjami. Na początku nie rozumiałem skąd aż tyle wściekłości w autorce - ale z każdym kolejnym rozdziałem zamieniało się to w brak rozumienia, jak autorka jest w stanie to wytrzymać. Najgorzej, że to nie jest coś, za co winę można zrzucić na jakiś czynnik zewnętrzny - tak po prostu się zdarza i im dalej w las, tym bardziej zostaje się z tym samemu, bo ktoś niewidzący tej przemiany na co dzień po prostu nie będzie w stanie tego pojąć jak z inteligentnego człowieka można stać się kimś tak nie do współżycia.


Zastanowiło mnie zakończenie książki - jednocześnie nie jest ostateczne, ale jest konkretne. Cały proces choroby odebrał dużą część (całość?) człowieczeństwa ojcu, ale byłem zaskoczony, że nie było jeszcze jednego rozdziału, który zamknąłby opowieść i w którym autorka rozprawiła się też ze swoimi emocjami.


Na koniec czysto wewnętrznie: jeśli miałbym napisać jakiego swojego albo bliskich końca się obawiam najbardziej, to właśnie tego - niepozornego, acz nieodwracalnego i monopolizującego życie na miesiące czy lata.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #zdrowie #chorobaalzheimera #ksiazki

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

cb4e8db9-67c1-4a34-ab3c-692002efdfcd

Moja babcia od kiedy pamiętam chorowała, zmarła jak miałem 8 lat. Choroba sprawiła, że nie mam dobrych wspomień z tą babcią. Od zawsze to był mój wróg i bałem się jej. Potrafiła mnie uderzyć, opluć, boleśnie uszczypnąć.


Babcia pomieszkiwała po swoich synach, dopiero chyba w ostatnim roku życia została ,,umieszczona" w domu opieki, bo już strach było ją zostawić samą. Potrafiła włączyć gaz i go nie zapalić. Doszły problemy z trzymaniem moczu, kału.

Zaloguj się aby komentować